close
Endermologia – nie tylko wyszczuplanie

Endermologia – nie tylko wyszczuplanie

Zabiegi kosmetyczne niezależnie od tego, czy z gatunku mniej, czy bardziej inwazyjnych, mają dwie główne, powiązane ze sobą funkcje. Przede wszystkim ich zadaniem jest przywrócenie naszemu ciału dobrego wyglądu, jednak celem niejako pobocznym jest również odbudowanie pewnego poziomu własnej wartości. To oczywiste, że fizyczna atrakcyjność wiąże się z tym, czy akceptujemy i kochamy siebie. Dlatego też zabiegi medycyny estetycznej – jak endermologia – nigdy nie powinny być niedoceniane. Masaż podciśnieniowy jest znany już od kilkudziesięciu lat, a jednak jego formuła stale spotyka się z zainteresowaniem konsumentów. Endermologia zawdzięcza to przede wszystkim szerokiemu spectrum zastosowania. Choć najpopularniejsze pozostaje jej wykorzystanie w dziedzinie modelowania i wysmuklania sylwetki, a także redukcji cellulitu, to godne zauważenia jest też działanie przeciwzmarszczkowe i ujędrniające tych specjalistycznych masaży.

Próżniowy, mechaniczny, ale i wielofunkcyjny masaż…

Na czym polega endermologia? Być może tajemnica skuteczności procedury tkwi w tym, że masaż wykonuje specjalistyczna maszyna. Nacisk pozostaje dzięki temu jednostajny, a zarazem dopasowany do potrzeb konkretnego użytkownika. Ruchy masażysty są rzecz jasna dokładnie odwzorowane, a więc i sam zabieg nie wywołuje żadnego dyskomfortu. Co więcej – oddziaływanie
obejmuje zarówno głębokie warstwy skóry, jak i tkankę łączną – stymulowane jest wydzielanie w jej obrębie kolagenu oraz elastyny. Dzięki temu możliwe jest redukowanie cellulitu, ale też wygładzanie zmarszczek, ujędrnianie, minimalizowanie zwiotczeń (np. w rejonach szyi, podbródka). Coraz popularniejsza staje się bowiem endermologia twarzy. Ma ona dodatkowo przewagę w aspekcie ekonomicznym – za serię zabiegów (bo dopiero kilka sesji pozwoli na uzyskanie zadowalających rezultatów) zapłacimy niemal o połowę mniej, niż przy procedurach obejmujących całe ciało.

Zalety i wady

Do głównych zalet masażu próżniowego można zaliczyć to, iż nie wiąże się on z żadną ingerencją w nasze ciało. Ponad to – sama procedura zajmuje czas w wymiarze poniżej godziny (na ogół to 45 minut), nie wywołuje dyskomfortu, a wręcz przeciwnie – poprawia samopoczucie u pacjenta i działa odprężająco. Brak inwazyjności wiąże się jednak z tym, że na widoczne rezultaty trzeba zaczekać – od kilku do nawet kilkunastu tygodni. Generuje to automatycznie wyższe koszty – zabiegi warto bowiem wykupić w formie pakietu. Mankamenty nie są jednak na tyle uciążliwe, by zlekceważyć możliwe do uzyskania efekty. Należą do nich: redukcja zwiotczeń, przewlekłych obrzęków, cellulitu, rozstępów, żylaków i innych zaburzeń związanych z układem krążenia (jak zespół ciężkich nóg), a także wspomniane stymulowanie produkcji kolagenu czy elastyny w organizmie. Rzecz jasna, jak w przypadku każdego zabiegu istnieją również przeciwwskazania do
poddania się procedurze. Myśląc o endermologii należy pamiętać, iż nie powinny się jej poddawać kobiety w ciąży lub karmiące piersią, osoby cierpiące z powodu tłuszczaków, osoby posiadające skłonności do żylaków czy zapalenia żył, bądź osoby o kruchych naczyniach krwionośnych, a także pacjenci, u których zdiagnozowano przepuklinę brzuszną. Poza tymi przypadkami jednak endermologia nie generuje żadnych skutków ubocznych, stanowi więc metodę bezpieczną.
Źródło: Klinika medycyny estetycznej i kosmetyki Ladies Clinic

E – learning, e – szkoła, nowy format czy zupełnie inna bajka?

Udany debiut w biznesie, czyli jak założyć działalność gospodarczą?